Producenci

Spacer z królikiem - jak bezpiecznie zabrać królika na dwór?

Spacer z królikiem - jak bezpiecznie zabrać królika na dwór?

Wiosna to okres, w którym prawie każdy posiadacz królika myśli o tym, by dać mu trochę namiastki natury. Jedni podają świeże gałązki, inni zbierają ziółka i dają je na świeżo króliczkowi. Są osoby, które sadzą w doniczce trawkę i umieszczają ją na wybiegu króliczka, ale są też opiekunowie, którzy planują zabrać swojego królika na dwór, by mógł pokicać na zewnątrz i zażyć witaminę D3. 

Wyjście na dwór z króliczkiem jest oczywiście możliwe, ale musimy to zrobić tak, by zminimalizować ryzyko potencjalnych zagrożeń :) 

Najważniejszą kwestią jest zabezpieczenie przed chorobami zakaźnymi, które są przenoszone m.in. przez komary i kleszcze. Taką profilaktyką jest przede wszystkim szczepienie na pomór typu I i II oraz Myksomatozę. Osobiście dla swoich królików wybieram preparat Nobivac Myxo RHD Plus, ponieważ wystarczy jedna dawka na rok, ale można to też rozbić i użyć 2 różnych szczepionek. Pamiętaj, że królik nie jest od razu odporny, należy odczekać, aż szczepionka królik nabierze odporności. Nabywanie odporności trwa ok. 3 tygodnie (dokładne informacje na ten temat, znajdziesz w ChPL użytej szczepionki, wpisując w google nazwę prepataru + ChPL)

Oprócz szczepień, można zastosować też preparat na kleszcze, który skutecznie je zabije, kiedy wgryzą się w królika, aczkolwiek niewiele jest na rynku peparatów, które można podawać królikom. Ważne, aby nie używać preparatu z FIPRONILEM - jest on SILNIE TOKSYCZNY i może doprowadzić do śmierci królika. Preparatu, którego można bezpiecznie użyć jest Advantix (Firma Bayer, dawkowanie 0.1 ml/kg m.c.; dostępny w zoologach, lecznicach weterynaryjnych, w internecie) oraz Stronghold (dostępny w lecznicach weterynaryjnych). Niestety bywały sytuacje, że lekarz weterynarii zaaplikował zwierzakowi preparat na bazie fipronilu, dlatego dla pewności, zawsze zapytaj lekarza, co jest w składzie produktu, żeby nie doszło do przykrej sytuacji związanej ze zdrowiem Twojego zwierzaka.

Ufaj, ale sprawdzaj - taka moja rada, nie tylko w kwestii leczenia zwierzaków :)

Po każdym wyjściu na trawkę, pamiętaj, aby sprawdzić futerko z użyciem grzebienia, by wyczesać ewentualne kleszcze i uniknąć ugryzienia królika lub innego z domowników. 

Należy mieć na uwadze, że króliki w naturze są ofiarami, więc trzeba brać pod uwagę fakt, że mogą zostać zaatakowane przez drapieżnika np. ptaka, psa, lisa, małe dziecko (to tak pół żartem, pół serio. Niestety dzieci też potrafią zrobić krzywdę królikom i z perspektywy królika, są one drapieżnikami). Wybieg powinien być pod nadzorem, najlepiej zabezpieczony od góry, ale nie zawsze jest taka możliwość. Nie powinno się puszczać króliczka luzem na polanie czy osiedlu, bo jest to niebezpieczne dla Twojego pupila. Jeżeli masz badzo dużą działkę, nawet zabezpieczoną, to i tak warto królikowi wydzielić teren, by łatwiej go namierzyć. Króliki lubią kopać nory, mogą też próbować podkopać się pod ogrodzeniem. Czasem może być trudno je namierzyć na dużej przestrzeni, a są marne szanse, że przyjdą na zawołanie opiekuna. 

Ważny jest też wybór odpowiedniego miejsca i pory dnia. Nie zabierajmy swoich uszatych przyjaciół na wybieg w upalnie dni, bo to dla nich żadna frajda, a jedynie męczarnia i królik może się się przegrzać, co jest dla niego niebezpieczne. Lepiej wychodzić w dni, kiedy temperatura nie przekracza 25°C. Na wybiegu należy zapewnić królikowi stały dostęp do wody i dać możliwość schronienia w cieniu. 

Zanim zorganizujesz wybieg na zewnątrz swojemu pupilowi, upewnij się również, że w pobliżu nie były robione opryski na owady lub czy trawa nie była nawożona. Jeżeli trawa była nawożona, należy odczekać 1-2 miesiące z wyjściem, ponieważ taka trawa po spożyciu, stanowi zagrożenie. 

Moje króliki zawsze wychodzą na wybieg w kojcu, nigdy luzem na działce (mamy psy, na działce mogą być też żmije). Wiem, że są też osoby, które nie mają kojca lub nie mają możliwości rozłożenia kojca, ale chcą zabrać królika na wybieg na smyczy/lince. Nie popieram tego rozwiązania, uważam, że jest to niebezpieczne, królik jest narażony na wyplątanie z uprzęży, zaatakowanie przez drapieżnika a nawet uszkodzenie kręgosłupa, jednak jeżeli już koniecznie musisz, to wybierz szelki typu guard. Pod żadnym pozorem nie decyduj się na obrożę czy szelki typu step-in. Na obroży możesz skręcić królikowi kark, gdy zacznie się szarpać, a z szelek step-in to moment, jak królik się uwolni. Guardy nie są idealną opcją, ale na pewno są najbezpieczniejszą z tych trzech, które wymieniłam. 

Nie należy też zabierać na trawę zbyt młodych królików, które mają wrażliwy układ pokarmowy. Pierwsze wyjście warto zapewnić dopiero, gdy maluch będzie miał ok. 3.5-4 miesięcy i nabierze odporności po szczepieniu. 

 Tak więc jeśli planujesz wyjścia ze swoim uszakiem, które są naprawdę fajną atrakcją, mającą wiele korzyści dla zwierzaka, to organizuj je tak, by były maksymalnie bezpieczne :) 

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl