Opieka nad zwierzęciem to coś więcej niż codzienne obowiązki – to relacja oparta na odpowiedzialności, uważności i trosce. To my tworzymy dla naszych podopiecznych cały świat. Są od nas w 100% zależne - od naszego nastroju również. Ich bezpieczeństwo, komfort i dobrostan także zależą od nas.
Jeśli tu jesteś i zamierzasz przeczytać ten post do końca, to znak, że chcesz się opiekować swoim królikiem jak najlepiej 
Krótki stres (tzw. eustres) może być mobilizujący i pomocny. Problem pojawia się wtedy, gdy stres trwa zbyt długo - wtedy mówimy o dystresie, który ma negatywny wpływ na organizm.
Dlaczego stres jest szczególnie groźny dla królików?
Króliki to zwierzęta bardzo wrażliwe - z natury są ofiarami, dlatego nawet niewielkie zmiany mogą być dla nich dużym obciążeniem psychicznym.
Przewlekły stres może prowadzić do:
• problemów trawiennych
• spadku odporności
• apatii lub nadpobudliwości
• utraty apetytu
• problemów behawioralnych
Długotrwałe podwyższenie poziomu kortyzolu może także sprzyjać stanom zapalnym w organizmie i pogarszać ogólną kondycję zdrowotną.
Co może stresować królika?
• zmiany w kojcu, przemeblowanie przestrzeni
• nowy lokator (inny królik lub zwierzę)
• hałas, intensywne bodźce
• wizyty gości
• wizyta u weterynarza
• jazda samochodem
• nieprawidłowe żywienie
• brak stałej rutyny
• ból lub choroba
• samotność
• brak poszanowania granic
• brak możliwości ruchu
• niewłaściwe warunki środowiskowe
Jak możemy wspierać królika w stresie?
Najważniejsze jest jednak jedno: uważność na potrzeby zwierzęcia i minimalizowanie źródeł stresu u podstaw. Jeżeli czegoś nie musimy robić, to tego nie róbmy zwierzakowi. A jeżeli coś jest konieczne np. kontrola u lekarza weterynarii, to zadbajmy o to, by jak najmniej dokładać stresorów i aby jak najmocniej wesprzeć naszego pupila.
Stresu nie da się całkowicie wyeliminować, jednak możemy sprawić, że życie naszego królika będzie spokojniejsze, bezpieczniejsze i zdrowsze. A to właśnie od nas zależy najbardziej - na to mamy realny wpływ, tylko musimy się czasem trochę mocniej nad tym pochylić i zastanowić, spojrzeć oczami zwierzaka, który jest pod naszą opieką, tak, by łatwiej przyjąć jego perspektywę 
